Translate

czwartek, 6 października 2022

Korekta makijażu permanentnego brwi

Dzisiaj opowiem Wam o zabiegu, którego efekty widać po bardzo długim czasie. Tak więc potrzeba wiele cierpliwości, aby móc cieszyć się lepszym wyglądem. Mowa makijażu permanentnym brwi, a właściwie o zabiegu korekcyjnym. Jeśli jesteście ciekawi, jak  wyglądają  moje nowe brwi po korekcie i na czym ona polega, to zapraszam do czytania!


Prawie dwa miesiące temu zdecydowałam się na zabieg, jakim jest makijaż permanentny brwi (jeśli umknął Wam ten post, to możecie przeczytać o nim tutaj). Zanim wyjaśnię Wam, na czym polega korekta tego zabiegu, zobaczcie, jak wyglądały moje brwi przed nim i po dwóch tygodniach do pierwszej wizycie:



Chyba nie muszę mówić które zdjęcie przedstawia moje brwi przed pierwszym zabiegiem. Jak widzicie, po pierwszym zabiegu moje brwi też nie były idealne. Były za jasne, aż może się wydawać, że w niektórych miejscach barwnik mi się nie przyjął, przez co wyglądały na trochę nierówne. Każdy ma inny rodzaj cery i z tego powodu u każdego przyjęcie wprowadzonego barwnika pod skórę może wyglądać inaczej. U jednych przyjmie się on lepiej, u innych gorzej. Ponadto na pierwszym zabiegu trudno jest linergistce rozmieścić idealnie barwnik pod skórą, dlatego lepiej jest podzielić wizytę na dwa etapy, aby na drugim wszystko było już dokładnie. 

Kiedy już moje skóra w pełni się zagoiła i zregenerowała po pierwszym zabiegu, czyli po około 6 tygodniach umówiłam się na korektę. Ten czas między tymi dwoma zabiegami nie tylko potrzebny jest po to, aby stan naskórka wrócił do normy, ale i jest to dobry moment, aby przyzwyczaić się do nowego kształtu i odcienia brwi. To jest czas, aby jeszcze się rozmyślić i przemyśleć to, czy aby na pewno takie brwi pasują do kształtu twarzy. Dlatego też na pierwszym zabiegu najlepiej, tak jak w moim przypadku dobrać jaśniejszy odcień, żeby w razie czego można było jeszcze coś zmienić. Korekta to już ostateczny zabieg i to od niej zależy, jak brwi będą wyglądać co najmniej rok. Ja po pierwszym zabiegu chciałam, żeby moje brwi były troszkę ciemniejsze i bardziej wyraziste, ale znowu, żeby nie wyglądały, jak wymalowane mazakiem. Tak oto prezentowały się od razu po korekcie:


Brwi po korekcie były trochę za ciemne i za bardzo przerysowane, ale cały proces gojenia się wygląda tak samo, jak po pierwszym zabiegu. Tak więc, przez pierwsze 3 doby trzeba 3 razy dziennie przemywać brwi Oktaniseptem. Po tych 3 dniach rozpoczyna się łuszczenie naskórka. Skóra w miejscach, gdzie odpadały strupki, wydawała się jaśniejsza, tak jakby barwnik w ogóle się nie przyjął, ale na szczęście potrzeba było trochę czasu, aby barwnik wydobył się spod skóry. Po ponad dwóch tygodniach moje brwi wyglądały tak:


W końcu już w pełni jestem zadowolona z zabiegu! Moje brwi są równe, mają odcień taki jaki chciałam, czyli są ciemniejsze, ale nie za ciemne. Podkreślają mój naturalny kształt. Nie mam już gołych miejsc i ubytków, które wcześniej musiałam zamalowywać cieniami lub pomadą. Łuków brwiowych też nie muszę już podkreślać, bo są dobrze widoczne. Wcale ich teraz nie maluję, bo cały makijaż znajduje się pod skórą. Szkoda tylko, że aż około dwa miesiące musiałam czekać na taki efekt, ale niestety ten zabieg wymaga dużo czasu i etapów, przez które musi przejść naskórek, aby się w pełni zregenerował. Uważam, że moje brwi wyglądają teraz bardzo dobrze i naturalnie. Myślę, że kto nie widział mnie nigdy bez makijażu przed zabiegiem i kto nie wie, że miałam korygowane brwi, może nawet pomyśleć, że są one moimi ładnymi naturalnymi brwiami.




I jak Wam się podoba efekt końcowy?

Zdecydowałybyście się na taki zabieg, czy może jesteśmy takimi szczęściarami, że Waszych brwi nie trzeba korygować?


54 komentarze:

  1. Dziękuję ci za te posty kochana, bo sama zastanawiam się nad takim zabiegiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogły Ci się przydać. Bardzo polecam taki zabieg 😊

      Usuń
  2. Wyglądają bardzo naturalnie i przepięknie. Najważniejsze, że jesteś zadowolona z efektu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do brwi to udane, ale przydałby się drobny makijaż na część pomiędzy brwiami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż między brwiami jest, tylko skóra się świeci od lampy w telefonie 😀

      Usuń
  4. Wonderful ❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely💕💕💕💕💕💕💕💕

    OdpowiedzUsuń
  6. Lindas cejas. https://enamoradadelasletras.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi,

    Nice blog. I am new. Do you want to follow each other?

    https://fashionandwishlist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt końcowy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesting post. Thanks for sharing.
    I invite you to visit my last post. Have a good week-end!

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt końcowy jest rewelacyjny, chętnie bym taki makijaż permanentny sobie zafundowała😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😊 warto zafundować sobie taki zabieg 😊

      Usuń
  11. Ja mam tak jasne brwi, że bez henny ani rusz. Może pomyślę o takim zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam!
    Uwielbiam wynik!
    Wyglądają bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem Ci- efekt naprawdę super! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu, będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie komentarz :)

Your Natural Side Olej z pestek moreli

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny ciekawy naturalny olejek z pestek smacznych owoców, z którym nie miałam wcześniej styczności. Jego marka jes...

Popular Posts