Oczyszczanie twarzy to jeden z najważniejszych etapów, a zarazem pierwszych, jakie powinniśmy wykonać przy codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Najlepiej jest użyć do tego specjalnego żelu, mleczka, pianki lub płynu micelarnego. Każdy kosmetyk przeznaczony jest do określonego typu cery, dlatego, przy wyborze żelu do mycia twarzy lub innego kosmetyku przeznaczonego do tego, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na to do jakiego typu cery jest on zalecany, ponieważ niewłaściwie dobrany kosmetyk może podrażnić skórę.
 |
AA Hydro Sorbet nawilżający żel do mycia twarzy
|
Zdecydowanie wolę oczyszczać moją twarz specjalnymi żelami, dlatego zdecydowałam się na nawilżający żel do mycia twarzy z marki AA Hydro Sorbet. Kupiłam go w Hebe za 15,99 zł. Jego pojemność to 150 ml, więc służy mi już długi czas. Jest on zalecany do cery suchej i normalnej. Z racji, że moja cera jest normalna (lub mieszana, nie potrafię tego dokładnie określić) stwierdziłam, że będzie on idealny dla mnie.
Opis producenta
Zdecydowałam się na zakup tego żelu, ponieważ producent zachęca tym, że żel usuwa wszelkie zanieczyszczenia, szczególnie makijaż (z którym nie daje sobie rady mój płyn do demakijażu) i jednocześnie nawilża. Ważny jest równie dla mnie matowy wygląd skóry, która często się błyszczy oraz ujednolicony koloryt, ponieważ posiadam przebarwienia na twarzy. Ważne jest również aby moja skóra była miękka i nawilżona bez efektu ściągnięcia.
Skład
Nigdy nie wczytuję się w szczegółowy skład kosmetyków, ale zawsze go zamieszczam na wypadek gdyby kogoś on interesował. Są dla mnie jednak ważne aktywne składniki, dlatego zainteresował mnie kwas hialuronowy, który zawsze bardzo dobrze nawilża moją skórę, pozostawia ją gładką i miękką oraz witamina C, która poprawia koloryt mojej skóry skłonnej do pękania naczynek lub innych przebarwień.
Konsystencja
 |
AA Hydro Sorbet nawilżający żel do mycia twarzy
|
|
Konsystencja tego żelu jest przezroczysta (prawie jej nie widać na zdjęciu) i ma delikatny zapach. Słabo się pieni kiedy rozprowadzam ją po wilgotnej skórze. Wolę konsystencję, która mocniej się pieni, ponieważ mam wtedy wrażenie, że moja skóra jest lepiej oczyszczona.
Jak u mnie sprawdził się żel
 |
AA Hydro Sorbet nawilżający żel do mycia twarzy
|
Trochę zawiodłam się na tym żelu, bo nie domywa resztek mojego makijażu, z którym mój płyn do demakijażu nie daje sobie rady. Po umyciu twarzy tym żelem zawsze mam czarne smugi pod oczami, które trudno domyć. Skoro nie domywa makijażu, nie jestem pewna czy dokładnie oczyszcza moją twarz z innych zanieczyszczeń. Słabo się pieni więc niezbyt dobrze myje mi się nim twarz, dlatego zawsze myję ją tym żelem z pomocą silikonowej myjki do mycia twarzy. Z racji, że nie domywa on makijażu stosuję go rano, kiedy nie muszę go zmywać lub po dniu, w którym się nie malowałam, a moja twarz nie miała styczności ze zbyt dużymi zanieczyszczeniami. Trzeba jednak przyznać, że moja skóra nie jest po nim ściągnięta, jest miękka, gładka i matowa, nie zauważyłam jednak poprawy kolorytu. Niestety ten żel nie sprawdził się u mnie zbytnio i nie przebił żelu do mycia twarzy, którego używałam do tej pory, czyli żelu Eveline. Nie kupię już go następnym razem i na tą chwilę wolę już nie eksperymentować z żelami do mycia twarzy i pozostać przy moim sprawdzonym żelu (pisałam o nim tutaj).
A Wy używałyście ten żel do mycia twarzy?
Jaki jest Wasz sposób na oczyszczanie twarzy?