Translate

niedziela, 10 lipca 2022

30 lat minęło...

Dzisiaj będzie urodzinowy post, bo to właśnie dzisiaj mam swoje okrągłe trzydzieste urodziny. Z racji, że wyprawiałam je wczoraj, to dzisiaj już mogę pochwalić się Wam moimi prezentami urodzinowymi. Dwa z nich są małą zapowiedzią postów, jakie pojawią się na moim blogu w niedalekiej przyszłości. Zatem zapraszam do czytania!


PRZEGLĄD PREZENTÓW


Wśród moich prezentów nie mogło zabraknąć Raffaello, które dostaję chyba na każde jakieś swoje święto i bardzo się z tego cieszę, bo bardzo lubię je jeść. 

Dostałam też Merci z piękną szatą graficzną, na której znajduje się piękny napis: "Jesteś najlepsza". Te czekoladki też bardzo lubię z pewnością szybko je zjem. 

Największym zaskoczeniem był prezent w postaci złotych kolczyków z Apartu. Do tej pory miałam masę srebrnych, które nosiłam codziennie, złotej nie miałam ani jednej pary, przez co nie nosiłam mojego złotego łańcuszka, bo nie pasowały mi do niego żadne moje kolczyki. Te są ze złota i mają cyrkonie w środku, więc będą idealnie pasować do mojego tego łańcuszka, bo są małe i delikatne jak on.

Dostałam również książkę, bo jak by to mogło być inaczej. Nie słyszałam nigdy o książce "Nie jestem potworem" Carmena Chaparro, ani nie znałam wcześniej twórczości tego autora, więc bardzo jestem jej ciekawa, ale po przeczytaniu opisu z tyłu okładki, mogę powiedzieć, że zapowiada się bardzo ciekawa lektura. Z pewnością zamieszczę recenzję o niej na moim blogu o książkach.

No i najważniejszy prezent, który sama sobie wybrałam, czyli bon upominkowy do zrealizowania w pewnej klinice urody. Przede mną bardzo ważny zabieg, który chodził już za mną od kilku lat. Jak myślicie, jaki? Na razie nie będę zdradzać, żeby wzbudzić waszą ciekawość, mogę jedynie powiedzieć, że po tym zabiegu mój makijaż dzienny będzie teraz zajmował mi mniej czasu, a wyglądać będę lepiej niż do tej pory. Kiedy już będę po nim i wszystko się zagoi, to napiszę o tym zabiegu specjalny post. Już nie mogę się tego doczekać!

I to będzie na tyle. Najbardziej wyczekiwanym prezentem był bon upominkowy. Za to największym zaskoczeniem były kolczyki. Z każdego prezentu bardzo się cieszę i każdy z nich będzie mi służył na długi, a w przypadku słodyczy, które szybko zjem, na krótki czas. 


 A Wy kiedy obchodzicie swoje urodziny?

Z którego z powyższych prezentów ucieszylibyście się najbardziej?

 

piątek, 8 lipca 2022

Malinowe nowości

Ostatnio coraz więcej kupuję owocowych kosmetyków! Był już szampon morelowy, była odżywka truskawkowa, a teraz zaprezentuję Wam aż dwa malinowe cuda! Zatem, nie przedłużając, zapraszam do czytania! 


Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci i Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy
W mojej ręce ostatnio wpadły takie to oto malinowe kosmetyki: Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci i Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy. Oba produkty kupiłam w Hebe, gdzie w promocji nie przekraczają nawet 10 zł. Tak, więc nic, tylko testować! Przyjrzyjmy się im bliżej.

Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy


Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy
Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy kosztuje 11,99 zł. Znajduje się w tubce o pojemności 150 ml z odkręcaną zakrętką, na której może ona stać (bardziej polecam ją położyć, bo ta zakrętka jest tak mała, że często się przewala). Oprócz tego wyróżnia się on tym, że:
  • jest on testowany dermatologicznie,
  • zalecany jest głównie dla skóry dojrzałej,
  • jego formuła została wzbogacona hydrolatem różanym o działaniu przeciwstarzeniowym oraz ekstraktem z malin o działaniu nawilżającym,
  • ma formę delikatnego musu,
  • oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum i resztek makijażu.

Sposób użycia: Należy rano i wieczorem nanieść odpowiednią ilość musu na wilgotną skórę twarzy i szyi, następnie delikatnie kolistymi ruchami umyć twarz, aż do wytworzenia piany. Na końcu trzeba spłukać letnią wodą.
 
Składniki: Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Sodium Cocoamphoacetate, Betaine, Caprylyl/Capryl Glucoside, Rosa Damascena Flower Water, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Kaolin, Illite, Polysorbate 20, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Rubus Idaeus Fruit Extract, Rubus Fruticosus Fruit Extract, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Maltodextrin, Parfum, Xanthan Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, CI 16255.

Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy
Moja opiniaBeauty Szot Botanic delikatny mus do mycia ma fajną konsystencję musu, która z łatwością rozprowadza się po twarzy i nie ma żadnego problemu ze spłukaniem jej. Ładnie pachnie malinami, ale zapach ten nie jest już tak piękny, jak zapach wersji tego musu z bławatkiem i borówką (pisałam o nim TUTAJ). Mus ten dokładnie tak, jak pisze producent, oczyszcza skórę twarzy ze wszystkich zabrudzeń, nadmiaru sebum i resztek makijażu. Nie wysusza mojej skóry ani nie tworzą się na niej nowe zmarszczki, więc co do działania pielęgnacyjnego producent, także się nie pomylił. Jestem bardzo zadowolona z tego musu i zamierzam poznać jego pozostałe wersje zapachowe. 


Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci


Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci
Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci kosztuje 4,99 zł. Znajduje się w tubce o pojemności 100 ml z odginaną zakrętką, na której można go ustawić. Oprócz tego wyróżnia się tym, że:
  • posiada formułę napełnioną zapachem świeżych, soczystych owoców, 
  • dobrze się sprawdzi w pielęgnacji skóry dłoni przez cały rok, 
  • ma lekką żelową konsystencję, która szybko się wchłania i przyjemnie wygładzając naskórek, 
  • posiada ekstrakt z malin i olej z pestek malin, 
  • regeneruje i wzmacnia wysuszoną, szorstką skórę,
  • dzięki zawartości witamin C i E intensywnie odżywia, nawilża oraz wygładza i jednocześnie przynosi dłoniom uczucie komfortu,
  • jego energetyzujący zapach słodkich malin pobudza zmysły i poprawia nastrój przy każdej aplikacji.

Sposób użycia: Nalży niewielką ilość kremu nałozyć na dłonie i wmasować do całkowitego wchłonięcia kremu. 

Skład: Aqua, Parrafinum Liquidum, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract, Fragaria Ananassa (Strawberry) Fruit Extract, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Panthenol, Glycerin, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Dimethicone, Polysorbate 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, BHT, Parfum, CI 16035.

Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci
Moja opinia: Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci jest pięknie pachnącym kremem, czuć w nim zapach świeżych pysznych malin. Dobrze się on sprawdzi w przypadku skóry rąk, która nie wymaga częstego nawilżania, bo ten słabo nawilża i wątpię w to, że byłby odpowiedni w pielęgnacji przez cały rok, przy dużych wiatrach lub mrozach z pewnością będzie za słaby. Za to szybko się on wchłania, więc będzie idealny, jeśli komuś zależy na szybkim odżywieniu i zregenerowaniu skóry rąk. Z nakładaniem go na ręce trzeba trochę uważać, bo jego konsystencja jest trochę rzadka. Nie jest to najlepszy krem do rąk, jaki miałam, jest on przecięty i od miana "bubla" ratuje go piękny zapach i szybkie wchłanianie.


A Wy znacie Sielanka dziewczyna jak malina odmładzająco-regenerujący krem-żel do rąk i paznokci i Beauty Szot Botanic delikatny mus do mycia twarzy?
Lubicie malinowe kosmetyki?

sobota, 2 lipca 2022

Denko Czerwiec 2022

No i mamy lipiec, czyli mój miesiąc, bo właśnie wtedy mam urodziny. Mam nadzieję, że w tym miesiącu moje posty będą pojawiać się bardziej regularnie niż w czerwcu (chociaż piękna pogoda nie zachęca do przesiadywania przed komputerem). W ostatnim czasie niektóre moje wpisy pojawiały się z opóźnieniem, które spowodowała awaria mojego laptopa. Na szczęście już wszystko już jest w porządku, a nawet i lepiej, bo mój sprzęt działa teraz szybciej, co bardzo ułatwi mi blogowanie!


Denko Czerwiec 2022
Skupmy się w końcu na moim dzisiejszym poście dotyczącym czerwcowych zużyć. Jak widzicie na zdjęciu, dzisiaj będzie trochę skromne denko, bo zużyłam tylko siedem kosmetyków. Bardziej liczy się dla mnie jakość nie ilość, więc na szczęście wśród nich nie było żadnego bubla. Do niektórych tych produktów zamierzam jeszcze wrócić, do innych już nie. Jedne stały się moimi ulubieńcami, inne też polubiłam, ale trochę mniej. Zobaczcie sami!

BEAUTY SHOT BOTANIC delikatny mus do mycia twarzy


BEAUTY SHOT BOTANIC delikatny mus do mycia twarzy
BEAUTY SHOT BOTANIC delikatny mus do mycia twarzy należy do moich ulubieńców. Dokładnie oczyszcza twarz ze wszystkich zabrudzeń (w tym dokładnie domywa makijaż) i w dodatku ślicznie pachnie. Jestem w trakcie testowania malinowej wersji, której recenzja pojawi się niebawem.

Recenzja TUTAJ

Tesori d’Oriente Africa aromatyczny żel pod prysznic

Tesori d’Oriente Africa aromatyczny żel pod prysznic

Tesori d’Oriente Africa aromatyczny żel pod prysznic jest bardzo fajnym produktem, który dokładnie oczyszcza całe ciało. Ogólnie wszystko z nim dobrze, tylko jego zapach jest trochę nie w moim typie. Bardzo podobają mi się szaty graficzne kosmetyków z tej marki, które bardzo zachęcają do zakupu, więc z pewnością zobaczycie u mnie jeszcze nie jeden kosmetyk z Tesori.

Recenzja TUTAJ

BARWA oczyszczający szampon octowy do włosów


BARWA oczyszczający szampon octowy do włosów
BARWA oczyszczający szampon octowy do włosów jest bardzo fajnym szamponem, może nie najlepszym, jaki miałam, ale też bardzo skutecznym. W moich zapasach czeka właśnie lniana wersja tego szamponu, której recenzja z pewnością się pojawi. 

Recenzja TUTAJ

NIUQI Suchy Szampon, zapach soczystego mango 


NIUQI Suchy Szampon, zapach soczystego mango
NIUQI Suchy Szampon, zapach soczystego mango jest jednym z fajniejszych suchych szamponów, jakie miałam, w szybkim tempie oczyszczał moje niezbyt świeże włosy i doprowadzał je do dobrego stanu. Z pewnością jeszcze kiedyś go kupię, jak nie tę wersję zapachową, to inną. 

Recenzja TUTAJ

Garnier Mineral Invisible antyperspirant damski w sprayu


Garnier Mineral Invisible antyperspirant damski w sprayu
Garnier Mineral Invisible antyperspirant damski w kulce jest bardzo skutecznym antyperspirantem, który chroni przed mokrymi plamami, nieprzyjemnym zapachem i nie brudzi ubrań. Tak więc jest on dla mnie idealny i zużywam już któreś opakowanie. 

Recenzja być może kiedyś się pojawi

PERFECTA gruboziarnisty peeling do ciała Sweet Banana


PERFECTA gruboziarnisty peeling do ciała Sweet Banana
PERFECTA gruboziarnisty peeling do ciała Sweet Banana stał się moim ulubieńcem wśród peelingów do ciała. Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek i w dodatku ślicznie pachnie. Z chęcią kiedyś jeszcze do niego wrócę. 

Recenzja TUTAJ

SIELANKA maska i odżywka 2w1 do włosów


SIELANKA maska i odżywka 2w1 do włosów
SIELANKA maska i odżywka 2w1 do włosów jest bardzo fajnym, tanim i skutecznym produktem. Moje włosy były po niej w lepszej kondycji, ułatwiała ona rozczesywanie ich  i wygładza je. Być może kupiłabym jeszcze kolejne opakowanie, ale w tej chwili mam w zapasach nadmiar masek do włosów, których będę jeszcze używać długo.

Recenzja TUTAJ


I to już będzie na tyle moich czerwcowych zużyć. Tez spokojnie mogę się brać za zużywanie tych lipcowych, które zaprezentuję Wam za miesiąc!



Miałyście coś z mojego denka?
Który z kosmetyków zainteresował Was najbardziej?

wtorek, 28 czerwca 2022

Avon Her Story woda perfumowana

W tym pięknym upalnym dniu mam dla Was pięknie pachnącą recenzję! Wiadomo, że nie należy przesadzać ze zbyt ostrymi woniami, kiedy jest zbyt gorąco, ale nie jest powiedziane też, żeby się w ogóle nie perfumować. Tak więc dzisiaj mam dla Was prezentację jednego bardzo ciekawego zapachu. Czy okazał się on dla mnie odpowiedni w tych gorących dniach? Zapraszam na recenzję!  


Avon Her Story woda perfumowana
Avon Her Story woda perfumowana jest bardzo łatwo dostępnym zapachem, między innymi można go zamówić w katalogu Avon. Jego cena regularna wynosi 85 zł, w promocji można go upolować taniej, a poprzez zarabianie jako konsultantka Avon można te perfumy zdobyć jeszcze taniej, bo aż z 40% rabatem. Tak więc będąc konsultantką, można wiele oszczędzić nie tylko na perfumach, ale i innych produktach, ale na razie skupmy się teraz na wodzie perfumowanej Her Story.

OPIS PRODUKTU


Avon Her Story woda perfumowana
Woda perfumowana Avon Her Story należy do grupy kwiatowo-orientalnej zapachowej.
Woda perfumowana Avon Herstory to inspirująca kompozycja dla przebojowych kobiet, które podążają za swoimi marzeniami.
Tworząc zapach, Her Story głównym celem było uchwycenie aury inspiracji, towarzyszącej kobietom odważnie spełniającym swoje marzenia. Kompozycja Her Story (jak sama jej nazwa wskazuje, czyli "Jej historia") ma za zadanie stać się impulsem do tworzenia własnej, pięknej historii.

Nuty zapachowe:
  • głowy: kwiat brzoskwini, bourbon pieprz, bergamotka
  • serca: nieśmiertelnik, irys, róża
  • podstawy: benzoina, wetiweria, paczuli

SKŁAD


Avon Her Story woda perfumowana

OPAKOWANIE


Avon Her Story woda perfumowana
Avon Her Story woda perfumowana mieści się w szklanej przezroczystej buteleczce wyposażonej w spray o pojemności 50 ml. Posiada ona również przezroczystą zakrętkę. Kształt buteleczki bardzo fajnie dopasowywane się do dłoni, co powoduje łatwą aplikację. 

MOJA OPINIA


Avon Her Story woda perfumowana
Avon Her Story woda perfumowana jest zapachem, którego używam ostatnimi czasy, czyli w tych upalnych dniach. Aplikuję ją na skórę w odległości około 10-20 cm głównie na najcieplejsze miejsca, czyli tam, gdzie biegną tętnice (nadgarstki, szyja), bo w tych miejscach skóra jest najcieplejsza, co powoduje dłuższą trwałość perfum. Aplikuję je również na włosy, ale nie przesadzam zbytnio z ilością tych perfum, bo zawarty w nich alkohol może spowodować to, że osłabi się ich kondycja. Kiedy mi się przypomni, psikam się nimi również na zgięciach łokci lub kolan. Kiedy już jestem odpowiednio "wypsikana", to zapach ten czuję na mojej skórze przez około 5 godzin, czyli jak za tę cenę, to nie narzekam na trwałość. Ich zapach jest piękny, trochę słodkawy, dodaje tajemniczości i wcale nie jest męczący w upały (no, chyba że się przesadzi z aplikacją). Myślę, że ich zapach jest odpowiedni tak samo na rano, jak i na wieczór, na randkę, a także do pracy. Jak sama nazwa wskazuje, to od nas zależy gdzie, kiedy i jak będziemy aplikować te perfumy, bo to właśnie każda z nas tworzy swoją własną historię, w której może być obecny ten piękny zapach.


A Wy miałyście Avon Her Story wodę perfumowaną?
Jakich perfum obecnie używacie?

piątek, 24 czerwca 2022

TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów

Ostatnimi czasy bardzo polubiłam  kosmetyki, które mają dużo wspólnego ze smacznymi soczystymi owocami. Dlatego właśnie dzisiaj mam dla Was pewien produkt, który ma dużo wspólnego z morelami. Zobaczcie sami!


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Tym produktem jest Tołpa Green regenerujący szampon do włosów. Jest on łatwo dostępny, można go kupić między innymi w Hebe, a jego cena waha się w okolicach 20 zł. Ma on działanie nawilżająco-wygładzające. Jest testowany dermatologicznie, więc można go bezpiecznie stosować, nawet mając wrażliwą skórę głowy. Szczególnie jest on zalecany dla włosów puszących się, suchych i matowych.

OPIS PRODUCENTA


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Tołpa Green regenerujący szampon do włosów ma za zadanie:
  • skutecznie i jednocześnie delikatnie oczyścić i wypielęgnować włosy,
  • silnie wygładzić i nawilżyć włosy,
  • zapobiec puszeniu się i elektryzowaniu włosów,
  • łagodzić podrażnienia,
  • przywrócić naturalny połysk i blask,
  • chronić przed wysoką temperaturą podczas stylizacji włosów

Efekt: Gładkie, miękkie i zdyscyplinowane włosy, które lepiej się rozczesują i układają.

Składniki aktywne: torf tołpa, olej z pestek moreli, olej ze słodkich migdałów, witamina E, betaina, kwas mlekowy, roślinna gliceryna

Sposób użycia: Należy nanieść szampon na dłoń, a następnie połączyć z niewielką ilością wody i rozprowadzić na wilgotnych włosach. Następnie trzeba masować przez około 2 min, a na końcu spłukać wodą. W razie potrzeby można umyć ponownie. Dzięki micelarnej formule można go stosować codziennie. 

SKŁAD 


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów

OPAKOWANIE 


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Tołpa Green regenerujący szampon do włosów mieści się w plastikowej przezroczystej buteleczce o pojemności 300 ml

TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Posiada białą zakrętkę, po naciśnięciu której ukazuje się mały otwór, przez który wydostaje się szampon. Tę zakrętkę można również odkręcić, wtedy otwór jest większy. 

KONSYSTENCJA 

ZAPACH 


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Tołpa Green regenerujący szampon do włosów posiada przyjemny delikatny zapach oraz przezroczystą rzadką, ale nie za rzadką konsystencję.

MOJA OPINIA 


TOŁPA GREEN regenerujący szampon do włosów
Tołpa Green regenerujący szampon do włosów jest nie za drogim, nie za tanim (no może bardziej tanim niż drogim) środkiem myjącym do włosów, który dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy ze wszystkich zabrudzeń. Moje włosy są po nim świeże przez cały dzień (czyli tak, jak po innych szamponach). I na tym już koniec moich zachwytów... Jestem trochę zawiedziona tym, że nie czuć w nim zapachu świeżych moreli, ale zapach nie jest dla mnie najważniejszy. Bardziej jestem zawiedziona tym, że po umyciu nim włosów, bez odżywek ułatwiających rozczesywanie, nie dam rady ich rozczesać bez targania. Nie zauważyłam, żeby po nim moje włosy lepiej się układały lub były bardziej błyszczące. Na szczęście włosy nie puszą się, ani nie elektryzują, ale myślę, że jest to bardziej zasługa odżywek lub masek do włosów, które akurat używam, żeby móc je rozczesać. Ogólnie szampon ten dobrze sobie radzi z oczyszczaniem włosów oraz skóry głowy i nic po za tym. Oczekiwałam od niego czegoś więcej i myślałam, że będzie równie dobry jak konopny szampon z tej marki (pisałam o nim TUTAJ).


A Wy miałyście Tołpa Green regenerujący szampon do włosów?
Jakiego szamponu do włosów obecnie używacie?

poniedziałek, 20 czerwca 2022

Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów

Sezon truskawkowy ciągle trwa, więc nie mogło zabraknąć u mnie truskawkowych postów! Niedawno odkryłam z marki Sielanka kolejną bardzo zachęcającą serię kosmetyków z ekstraktem z truskawki. Jeśli jesteście ciekawi, jaki truskawkowy produkt towarzyszy mi w ostatnim czasie, to zapraszam na recenzję!


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów
Soczysta Truskawka jest kolejną linią kosmetyków marki Sielanka, z której tym razem postanowiłam wypróbować rewitalizującą ekspresową odżywkę-serum w sprayu do włosów jest to kolejny naturalny kosmetyk, który kupiłam w promocji w Hebe za 9,99, jego normalna cena to 12,99 zł.

OPIS PRODUCENTA


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów

SKŁADNIKI AKTYWNE


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów

SPOSÓB UŻYCIA, 

SKŁAD

I INNE WAŻNE INFORMACJE 


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów

OPAKOWANIE, 

KONSYSTENCJA 

ZAPACH


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów
Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów 
  • mieści się w plastikowej buteleczce wyposażonej w spray o pojemności 200 ml, ma bardzo ładną szatę graficzną, na której znajdują się pyszne truskawki,
  • ma konsystencję zwykłej wody,
  • pachnie ładnie i naturalnie świeżymi truskawkami.

MOJA OPINIA


Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów
Zacznę od tego, że Sielanka Soczysta Truskawka rewitalizująca ekspresowa odżywka-serum w sprayu do włosów ma bardzo ładną truskawkową szatę graficzną, która odzwierciedla nazwę jej serii, jaką jest Soczysta Truskawka. Po każdym umyciu psikam nią włosy, kiedy są one jeszcze mokre, ale już wysuszone ręcznikiem. Niestety, jeśli szukacie kosmetyku, który ułatwi Wam rozczesanie splątanych włosów po umyciu, to się trochę zawiedziecie, bo odżywka nic w tym kierunku nie robi. Jak już jakoś dam sobie radę z rozczesaniem ich, to widać, że moje włosy są gładkie, bardziej się błyszczą, ale do końca nie wiem, czy jest to zasługa tej odżywki, czy szamponu, który akurat zastosowałam. Może trochę zauważyłam, że włosy po niej nie plączą się ani też nie widać zniszczeń. Objętości, o której pisze producent, nie zauważyłam. Trochę mam wrażenie jakbym psikała włosy samą wodą rozcieńczoną truskawkami (gdzie oczywiście więcej jest wody) i ogólnie uważam, że ta odżywka jest trochę nijaka. Mimo to nie zniechęcam się do tej serii, bo w swojej ofercie ma ona jeszcze wiele ciekawych truskawkowych kosmetyków, na które jest często promocja...



A Wy miałyście Sielanka Soczystą Truskawkę rewitalizującą ekspresową odżywkę-serum w sprayu do włosów?
Lubicie truskawkowe kosmetyki?


środa, 15 czerwca 2022

NIUQI i BE BEAUTY, czyli łupy z Biedronki

Widząc tytuł tego postu, pewnie już wiecie, że byłam na zakupach w Biedronce i wcale to nie były zakupy spożywcze... Znowu powędrowałam w kierunku działu z kosmetykami i upolowałam dwie bardzo ciekawe rzeczy, które mają bardzo różne zastosowanie, ale za to cenę taką samą. Zobaczcie sami!


Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango, Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu
Dzisaj zaprezentuję Wam Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango i Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu. Oba produkty kupiłam w Biedronce, oba mają wegańską formułę oraz za oba zapłaciłam 7,99 zł. To będzie na tyle cech wspólnych, zobaczmy teraz, czym się różnią.

Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango


Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango
Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango wyróżnia się tym, że:
  • w prosty i szybki sposób nadaje włosom świeżości, objętości i lekkości,
  • ma formułę oparta na skrobi ryżowej, która absorbuje sebum i ułatwia stylizację,
  • daje natychmiastowy efekt bez użycia wody,
  • jest idealny w czasie podróży, po treningu lub przed niespodziewanym wyjściem, 
  • odbija włosy od nasady, 
  • jego świeży zapach pozostaje na włosach długo ,
  • jego formuła aerozolu ułatwia równomierną aplikację,

Opakowanie: Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango mieści się w pojemniku z aerozolem, który jest łatwopalny, więc należy przestrzegać zasad ostrożności. Jego pojemność to 200 ml. Posiada odkręcaną zakrętkę. 

Sposób użycia: Należy przed każdym użyciem energicznie wstrząsnąć przez kilka sekund pojemnikiem Niuqi, Suchego szamponu zapach soczystego mango, następnie rozpylić go krótkimi seriami na suche włosy w odległości 20 cm. Później należy delikatnie wmasować szampon we włosy, zwracając szczególną uwagę na ich nasadę i miejsca wymagające odświeżenia. Po odczekaniu chwili, aż szampon się wchłonie, należy wyczesać włosy, aby usunąć nadmiar produktu. 

Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango
Moja opinia: Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango jest pięknie pachnącym produktem, czuć w nim świeże orzeźwiające mango, ten zapach czuć również po kilku godzinach od użycia. Bardzo lubię w nim to, że włosy po nim nie wyglądają na siwe, mimo że z początku trochę on bieli, ale po wmasowaniu go i wyczesaniu nadmiaru, włosy mają już swoją normalną barwę. Bardzo dobrze odświeża, nie ma śladów po tłustych miejscach i strączków w postaci nieświeżych włosów. Odbija on włosy od nasady, może nie są one takie lekkie, jak po umyciu zwykłym szamponem, ale nie są też ciężkie i sztywne, jak po niektórych suchych szamponach. Jak na tak niską cenę, szampon ten jest bardzo skuteczny i świetnie sobie radzi z odświeżaniem włosów, szkoda tylko, że nie jest bardziej wydajny, bo wystarcza on na niecały miesiąc, kiedy to używałam go co 2-3 dzień. Niewiele mu brakuje do słynnych bardzo dobrych suchych szamponów z Batiste (pisałam o jednym TUTAJ), w mojej hierarchii suchych szamponów Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango zajmujedrugie miejsce zaraz po Batiste.

Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu


Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu
Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu wyróżnia się tym, że:
  • zawiera sok z aloesu, który ma właściwości nawilżające,
  • zawiera kryształki cukru i pestek malin, które są odpowiedzialne za złuszczanie martwego naskórka,
  • z pomocą ekstraktu z kawy pielęgnuje on skórę,
  • posiada olej z awokado i prowitaminę B5, które regenerują skórę, 
  • nawilża skórę oraz pozostawia ją miękką, gładka i oczyszczoną.

Opakowania: Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu mieści się w plastikowym słoiczku o pojemności 200 g. Posiada odkręcaną zakrętkę, pod którą znajduje się folijka zabezpieczająca produkt przed pierwszym użyciem. 

Sposób użycia: Należy Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu nanieść niewielką ilość na wilgotną skórę i delikatnie wmasować, następnie spłukać wodą. Należy stosować go 1-2 razy w tygodniu. 

Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu
Moja opinia: Be Beauty Care, Wygładzająco-nawilżający cukrowy peeling z sokiem z aloesu ma piękny orzeźwiający zapach, który trochę przypomina kiwi. Jego drobinki cukru bardzo dobrze przylegają do skóry, nic się nie ulewa i dzięki temu nic tez się nie marnuje. Stosuję go i na mokro i na sucho. Na mokro zazwyczaj w delikatnych miejscach typu dekolt, bo wtedy delikatnie masuje on skórę. Na sucho, kiedy to potrafi być mocnym zdzierakiem, nakładam go na skórę nóg i rąk. Jego zdzieranie według mnie jest bardzo dobre, skóra po nim jest gładka, nawilżona i zregenerowana, a balsamy lepiej się po nim wchłaniają. Bardzo mi on przypomina cukrowe peelingi Exotic Paradise z Bielendy (pisałam o nich TUTAJ i TUTAJ). Tak więc bardzo jestem zadowolona z tego produktu, bo uwielbiam mocne zdzieraki, takie jak ten, po których moja skóra wygląda lepiej.


I jak Wam się podobają moje łupy?
Miałyście któryś z tych produktów?

Your Natural Side Olej z pestek moreli

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny ciekawy naturalny olejek z pestek smacznych owoców, z którym nie miałam wcześniej styczności. Jego marka jes...

Popular Posts